Wczorajsze spotkanie z Filipem Gańczakiem i jego książką „Polakożerca”
Wczorajsze
spotkanie z Filipem Gańczakiem i jego książką „Polakożerca” poprowadził prof.
Tomasz Ceran. Opowieść o Ludolfie von Alvenslebenie, arystokracie, członku SS i
bliskim współpracowniku Heinricha
Himmlera, niemieckim zbrodniarzu wojennym, który uniknął odpowiedzialności i
dożył spokojnej starości w Argentynie dotyczyła także tragicznej historii
Powiatu Inowrocławskiego i Inowrocławia. To właśnie Ludwik von Alvensleben
kierował niemieckimi zbrodniami na Polakach jesienią 1939 r. Postawiony na
listach aresztowanych krzyżyk lub
inicjały „LA” oznaczały wyrok śmierci. To Alvensleben osobiście je stawiał.
Niemieckie zbrodnie na terenie Powiatu Inowrocławskiego, w więzieniu
inowrocławskim, w koszarach, Kruszwicy, Złotnikach, Gniewkowie to tragiczne
wydarzenia określane od niedawna mianem „Zbrodni pomorskiej”. Badacze szacują,
że niemieckie mordy jesienią 1939 r. pochłonęły około 20 000 ofiar. W nagrodę
za swoje „zaangażowanie” w zbrodnię Alvensleben otrzymuje majątki w niedalekich
Rucewie i Rucewku. Swoja zbrodniczą misję kontynuuje na Krymie w czasie wojny z
ZSRR. Ucieka powojennej sprawiedliwości. Przez Włoch jak setki jemu podobnych,
tzw. szczurzym szlakiem, dociera do Argentyny gdzie żyje nieniepokojony. Umiera
w 1970 r. W nekrologu napisano „dobry ojciec, teść, dziadek, brat, szwagier i
zięć”.
Spotkanie
zwieńczyła ciekawa chociaż gorzka dyskusja dotyczące współczesności i obecności
zbrodni niemieckich w świadomości współczesnych Niemców.
Serdecznie
dziękujemy panom Filipowi Gańczakowi i Tomaszowi Ceranowi za interesujące
spotkanie. Dziękujemy przybyłej publiczności. Promocję książki Filipa Gańczaka
„Polakożerca” zorganizowaliśmy we współpracy z Instytut Pamięci Narodowej
Delegatura w Bydgoszczy pod patronatem Wiesławy Pawłowskiej Starosty
Inowrocławskiego i dr. Marka Szymaniaka dyrektora Oddziału IPN w Gdańsku.









